b_300_0_16777215_00_images_artykuly_11_17_tir_df2g243f23234f3243.jpg
Choć w kalendarzu dopiero połowa jesieni to zimowa aura może nadejść w każdej chwili, jak co roku zaskakując drogowców. Zaskoczeni nie będą niestety kierowcy samochodów ciężarowych, którzy jak każdej zimy zmagać się będą z odśnieżaniem dachów swoich pojazdów. To problem od lat oczekujący na systemowe rozwiązanie, które teraz wydaje się być nieco bliżej – oferta profesjonalnych konstrukcji służących do bezpiecznego usuwania lodu i śniegu z naczep samochodowych jest już dostępna w Polsce, a akcja odśnieztrucka.pl, zainicjowana przez Fundację Truckers Life, ma promować budowę specjalnej infrastruktury.

Wypadki spowodowane osuwającym się z dachów aut ciężarowych lodem, zdarzają się na polskich drogach co roku. I choć wszyscy teoretycznie zdają sobie sprawę z wagi zagrożenia, to poziom bezpieczeństwa się nie poprawia. Dlaczego tak się dzieje?

Brak odpowiednich narzędzi

Na terenie Polski nie istnieje infrastruktura, która pozwoliłaby kierowcom bezpiecznie usuwać śnieg i lód z dachów samochodów dostawczych. Część kierowców, z braku odpowiednich narzędzi, nie podejmuje się tego karkołomnego i ryzykownego zimowego zadania. Inni, w obawie o konsekwencje prawne w postaci mandatu, próbują to robić na własną rękę, wykorzystując w tym celu przypadkowe narzędzia, takie jak drabiny przystawne czy różnego rodzaju podesty. Czy to dobre rozwiązanie? – Zdecydowanie nie. Niewłaściwe narzędzia nie dość, że nie gwarantują komfortu i efektywności prac w trudnych zimowych warunkach, to niejednokrotnie narazić mogą na szwank zdrowie i życie kierowców. Przykładem są choćby drabiny przystawne, które na oblodzonej nawierzchni, pod ciężarem użytkownika nie są w stanie utrzymać stabilności, co w prostej linii prowadzi do zagrożenia upadkiem – tłumaczy Marek Banach, ekspert firmy KRAUSE, producenta urządzeń do pracy na wysokości. Ratunkiem w tej sytuacji są specjalne konstrukcje, które pozwalają na komfortowe, a co najważniejsze, bezpieczne usuwanie lodu i śniegu zalegającego na dachach naczep samochodowych. Gdyby choć część obleganych przez kierowców TIR-ów parkingów oraz Miejsc Obsługi Podróżnych oferowała takie rozwiązanie, wypadków spowodowanych przez spadające tafle lodu byłoby z pewnością mniej.

Plany poprawy sytuacji

Próby rozwiązania problemu podjęła się Fundacja Truckers Life, która wraz z Polską Unią Transportu oraz Związkiem Pracodawców „Transport i Logistyka Polska” zainicjowała akcję ‘Odśnież trucka’ (odsnieztrucka.pl). Jej inauguracja miała miejsce 10 lutego br. podczas otwarcia pierwszej ogólnodostępnej i darmowej instalacji do odśnieżania, na stacji BP Stobierna przy DK nr 19 w województwie podkarpackim. Jej fundatorem została firma KRAUSE. – Celem akcji odsnieztrucka.pl jest uświadomienie kierowcom pojazdów ciężarowych zagrożeń wynikających z lekceważenia konieczności usuwania zalegającego na dachach śniegu i lodu. Promujemy budowę infrastruktury służącej do odśnieżania trucków. Pierwsza taka konstrukcja jest już dostępna dla kierowców i będziemy dążyć do tego, by podobne rozwiązania znalazły się przy większości Miejsc Obsługi Podróżnych, parkingów i centrów logistycznych w naszym kraju. To z pewnością będzie miało przełożenie na wzrost bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego – mówi Patrycja Rubik, PR Manager Fundacji Truckers Life.

Pomoc nie tylko zimą

Z myślą o kierowcach pojazdów ciężarowych, na których ciąży obowiązek usuwania z naczep śniegu i lodu, firmy zaczęły tworzyć specjalne systemy rusztowań. Są to niezwykle stabilne konstrukcje, które wydają się być jedynym bezpiecznym rozwiązaniem do odśnieżenia pojazdu ciężarowego. Czym się charakteryzują? – Konstrukcja KRAUSE wyposażona została w dwie komfortowe platformy robocze. Górny pomost, który osłaniają trójstronne barierki, znajduje się na wysokości 3 metrów, a to z powodzeniem pozwala na obsługę praktycznie wszystkich samochodów ciężarowych. Schody zostały wykonane z kraty stalowej, a platformy robocze z blachy perforowanej, co znacząco zmniejsza ryzyko poślizgnięcia się w zimowych warunkach pogodowych. Standardowo wykonywane są w trzech długościach: 6, 9, i 12 m, można je jednak dowolnie rozbudowywać. Uniwersalność wytwarzanych części oraz opatentowany system ich łączenia pozwalają dopasować wysokość i wielkość pomostów do określonych wymagań – wyjaśnia ekspert firmy. Warto podkreślić, że konstrukcja może być z powodzeniem wykorzystywana nie tylko w okresie zimowym. Świetnie sprawdzi się w ciągu całego roku podczas drobnych prac naprawczych oraz konserwacyjnych samochodów dostawczych i ich naczep, będąc uniwersalnym wyposażeniem każdej stacji obsługi pojazdów, firm logistycznych i transportowych, stacji benzynowych, zajezdni autobusowych i centrów naprawczych oraz warsztatów obsługujących samochody ciężarowe.

Narzędzie skrojone dla branży TSL

Rusztowanie do odśnieżania pojazdów ciężarowych, skrojone specjalnie na potrzeby branży TSL, pozwala rozwiązać problemy różnych podmiotów tego sektora. Duże centra logistyczne i magazynowe, pod którymi, czasem wiele godzin, oczekują za rozładunek lub załadunek TIR-y, mogą zapewnić kierowcom bezpieczne pozbycie się ‘nadprogramowego’ załadunku i pomogą przygotować pojazd do bezpiecznej dalszej jazdy. Sami kierowcy często nie zdają sobie sprawy z wagi, zalegającego na dachu mokrego śniegu oraz lodu, przez co nieświadomie doprowadzają do przeciążenia pojazdu. Samochód, którego masa całkowita przekracza dopuszczalne normy, nie tylko może mieć dłuższa drogę hamowania, ale i pogarszają się jego właściwości jezdne - w efekcie stwarza dużo większe zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Rusztowanie jest także doskonałym rozwiązaniem dla firm transportowych posiadających liczną flotę oraz stacji obsługi pojazdów, które mogą korzystać z niego nie tylko zimą – mechanicy przez cały rok mogą prowadzić z jego udziałem prace konserwacyjno-naprawcze lub dokonać czyszczenia samochodu oraz jego naczepy.

Rozległa infrastruktura drogowa obejmująca tego typu konstrukcje to wreszcie podniesienie poziomu bezpieczeństw wszystkich użytkowników dróg. Warto zatem, dla naszego wspólnego dobra, głośno mówić o problemie i wspierać rozpoczęte inicjatywy, których efekty już widać. W ciągu ostatnich tygodni zgłosiło się do nas kilkanaście firm z branży TSL, które są zainteresowane takimi konstrukcjami. Mamy nadzieję, że wraz ze zbliżającą się zimą, będzie ich coraz więcej. Pamiętajmy, że tylko wspólne branżowe działania przyniosą wymierne korzyści w postaci mniejszej liczby wypadków drogowych – podsumowuje Patrycja Rubik.